niczyja …

            Smutno … leżę w łóżku, a obok mnie puste miejsce … wspomnienia … tęsknoty ogromne … zamykam oczy i widzę Go … patrzy na mnie, a z ruchu Jego warg odczytuję doskonale wszystkie słowa … ale … nie słyszę Go, nie czuję Jego dotyku, zapachu … BOLI. W sercu mam wyrwę … nie będzie blizny … wyrwa krwawi wspomnieniami.

            Dobrze, że noc jest czarna … nie oświetla łez … darowuje smutkowi intymność. Czeka cierpliwie aż do rana by usnął ostatni spazmowy wstrząs, by wyschła ostatnia łza … by wszystkie tęsknoty ucichły, a pragnienia niespełnione by odpuściły i odeszły.

            To MÓJ smutek, MOJE tęsknoty, MÓJ ból, MOJE łzy i pragnienia … i NIC komu do tego !

* * *

czasami

nocą

budzę się

czując

jak mocno

ściskają mnie

czyjeś ramiona

to

moje ramiona

ściskają mnie

tak mocno

że budzę się

nocą

czasami

:(

Ten wpis został opublikowany w kategorii ... wdową być i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>